ikona telefonu 577 406 073

ikona koperty Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Czy ciągłe fantazjowanie o seksie to już seksoholizm?

 

Jeszcze do niedawna niewiele mówiło się o tym, że od seks  może być uzależnieniem, nawet w środowiskach medycznych czy psychologicznych. Kiedy jednak okazało się, że nadmiernie wzmożona pobudliwość płciowa dla niektórych osób stanowi rzeczywiste cierpienie, problem ten stał się przedmiotem zainteresowań badaczy i terapeutów. Potocznie seksoholizm traktowany jest jako uzależnienie, jednak jest to problem nieco innej natury, który wymaga odpowiedniego podejścia psychologicznego. Zdaniem Lwa-Starowicza seksoholizm to „stan patologicznego nasilenia erotycznych zainteresowań i aktywności seksualnej, w którym te potrzeby dominują nad innymi, stanowiąc o sensie życia”. Zwykle uważa się, że hiperseksualność (dawniej naszywana seksoholizmem) objawia się nadmierną aktywnością seksualną, kompulsywnymi zachowaniami seksualnymi czy nadmiernym zainteresowaniem erotyką. Czy jednak ciągłe fantazjowanie o seksie może być zakwalifikowane jako seksoholizm? Czy również wymaga leczenia?

Ciągle myślę o seksie. Czy to seksoholizm?

Przede wszystkim należy podkreślić, że potrzeby seksualne należą do naturalnych, biologicznych potrzeb organizmu i ludzie pod tym względem bardzo różnią się między sobą.  Jednym osobom potrzeby seksualne sporadycznie dają o sobie znać, inne nie przejawiają zainteresowania tematem seksu wcale, a jeszcze inne mają ochotę na seks codziennie, fantazjują o seksie bardzo często i intensywnie. Duże potrzeby seksualne nie są niczym nadzwyczajnym, ani nietypowym, o ile nie stanowią cierpienia, nie zaburzają znacząco osobistego porządku danej osoby lub zasad życia społecznego. Jeśli nieustanne myślenie o seksie oraz potrzeba rozładowania napięcia seksualnego są tak silne, że człowiek podporządkowuje im swoje życie, pojawiają trudności w codziennym funkcjonowaniu czy relacjach z innymi ludźmi, zdecydowanie warto skonsultować się z seksuologiem. Specjalista z odpowiednim doświadczeniem przeanalizuje konkretną sytuację, spróbuje określić przyczyny problemu, a następnie wskaże możliwe rozwiązania.

Jeśli ciągłe fantazjowanie o seksie staje się realnym problemem, nie należy zwlekać z szukaniem specjalistycznej pomocy. Leczenie hiperseksualności jest ważne, gdyż bez tego problem może się pogłębiać, stanowiąc przyczynę kłopotów w innych sferach życia. Warto też pamiętać, że u podłoża seksoholizmu, oprócz nadmiernie silnego popędu seksualnego, mogą leżeć też inne zaburzenia natury psychologicznej, jak np.  kompulsje, nieśmiałość, poczucie niższości czy niepewność i brak wiary we własne możliwości seksualne. Jednocześnie podkreślić należy fakt, że ani liczba partnerów, ani częstotliwość i intensywność fantazji, masturbacji lub aktów seksualnych nie stanowią kryterium rozpoznania tego „nałogu”. Dlatego też, jeśli ciągłe myślenie o erotyce i seksie zaczyna być dla ciebie problemem, nie czekaj, lecz zwróć się o pomoc do specjalisty, który rozwieje wszelkie Twoje wątpliwości.

 

W celu zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z witryny ta strona stosuje pliki cookies.
Kliknij "Zgadzam się", aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.